
W pierwszej kolejności pod nóż poszły frędzle następnie rozprułam całą złoto czarną koronkę i odkryłam różowy torsik. Już wcześniej usunęłam trzy druty wystające z szyi tej damy bo wyglądały jak rozwalony parasol. Drewnianą nogę zmatowiłam papierem ściernym i pomalowałam ją jak i różowy tors białą farbę do drewna . Z kawałków koronki i tiulu za pomocą kleju przymocowałam mojej damie nowe wdzianko w postaci artystycznej sukienki. Wszytko dopełniły cyrkonie i białe małe koraliki. Wstążką podkreśliłam talię i tak oto powstała nowa inna dama biżuteryjna. Oto jak wygląda po modyfikacji.
Myślę że, wygląda o niebo lepiej. Klaudia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Szepnij mi słówko....